AIP – protokół autoimmunologiczny – co to jest?

Coraz częściej można usłyszeć, że jakaś osoba jest na protokole autoimmunologicznym. I zachodzimy w głowę – o co chodzi? Spróbujemy przybliżyć Wam ten temat.
Protokół autoimmunologiczny (AIP ang. Autoimmune Protocol) – najprościej ujmując jest to dieta, mająca na celu remisję choroby autoimmunologicznej. Do takich chorób zaliczamy m. in. hashimoto, reumatoidalne zapalenie stawów, łuszczycę, celiakię, toczeń. Lista jest niestety długa i coraz więcej osób słyszy diagnozę jakiejś choroby autoimmunologicznej. Trzeba pamiętać, że to jest problem z układem odpornościowym, który atakuje sam siebie.

Współczesna medycyna kiepsko sobie radzi w tymi chorobami, ponieważ leczenie polega jedynie na łagodzeniu objawów syntetycznymi lekami, które mają wiele skutków ubocznych. Jednym ze skutecznych sposobów leczenia jest właśnie zmiana diety – i tutaj dochodzimy do AIP. Często jest to jedyny ratunek, by chory poczuł się dobrze.

 

Jakie są zasady AIP?

Główna zasada – opieramy się na jedzeniu jak najmniej przetworzonym. Czyli w pierwszej kolejności odrzucamy wszelkie fast foody, gotowe jedzenie, kolorowe napoje, alkohol, kofeinę. Następnie odrzucamy cukier, ponieważ zaognia stany zapalne (jedynymi dopuszczalnymi słodzikami są stevia, ksylitol, cukier kokosowy).

Wyrzucamy gluten i nabiał, ponieważ działają prozapalnie na układ odpornościowy i mogą zaostrzać objawy. Niektóre źródła podają, że najlepiej w ogóle wykluczyć wszelkie zboża oraz pseudozboża na jakiś czas.

Trzeba też wykluczyć produkty, które wchodzą w reakcje krzyżowe z glutenem (czyli organizm traktuje je jak gluten mimo że nim nie są). Są to czekolada, kakao, amarantus, ryż, gryka, kukurydza, proso, owies, sezam, soja, tapioka, drożdże, jajka). Więcej znajdziecie tutaj.

Trzeba też wykluczyć warzywa psiankowate, ponieważ również stymulują układ immunologiczny. Do psiankowatych należą:

  • pomidory,
  • papryka,
  • ziemniaki
  • bakłażany
  • przyprawy na bazie psiankowatych (każda papryka, pieprz cayenne, chilli)

 

Co jeść?

Pewnie wielu z Was po przeczytaniu tego, czego nie można jeść, zadaje sobie pytanie: to co można??? Wbrew pozorom bardzo wiele. Na AIP zalecane jest gęste odżywczo jedzenie, które choć częściowo uzupełni niedobory organizmu (a jeżeli mamy chorobę autoimmunologiczną, to na pewno mamy niedobory). To co jemy?

Warzywa – to one powinny stanowić podstawę każdego posiłku. Najlepiej jeść dziennie 7-9 szklanek różnych warzyw dziennie (oczywiście wyrzucając psiankowate). Osoby, które mają problemy z tarczycą powinny też uważać na warzywa krzyżowe (brokuł, kalafior – wtedy lepiej je jeść dobrze ugotowane). Możliwości przygotowania warzyw są nieskończone: można je smażyć, grillować, dusić, piec, gotować na parze.

Mięso – najlepiej, żeby to było mięso z dobrego źródła, bo takie nas najlepiej odżywia. Bardzo dobrym pomysłem jest gotowanie rosołu na kościach z warzywami i picie takiego wywaru, ponieważ zawiera mnóstwo witamin, kolagenu i dobrze syci. 

Dobre tłuszcze – tłuszcze roślinne nie są do końca zdrowie. Nie powinniśmy się bać tłuszczów zwierzęcych, bo już dawno obalono mit ich wpływu na cholesterol. Więcej pisałam o tym tutaj.

Dobre tłuszcze to:

  • awokado,
  • olej kokosowy
  • smalec gęsi
  • masło klarowane
  • oliwa z oliwek

Owoce – tutaj trzeba uważać, bo niektóre owoce mogą również wpływać na układ immunologiczny. Na początku najbezpieczniej wybierać owoce jagodowe (truskawki, maliny, borówki, jagody) i ograniczyć się do maksymalnie jednej szklanki dziennie. Z czasem, kiedy już zaleczymy jelita i będą sprawniej działać (po kilku miesiącach), można pojedynczo wprowadzać produkty i obserwować reakcję organizmu.

Jak długo trzeba stosować AIP?

To wszystko zależy od naszego samopoczucia. Jedni po kilku miesiącach mogą rozszerzać swoją dietę, inni dopiero po roku będą mogli to zrobić. Ważna jest przede wszystkim zmiana myślenia. Jedzenie ma odżywiać nasz organizm i dostarczać niezbędnych mikro- i makroelementów. Dlatego nieprzetworzone jedzenie powinno stać się sposobem na życie, a nie jednorazową dietą, która szybko odchudzi. Na blogu pojawią się też dania, które nadają się na AIP, więc będziemy dostarczać inspiracji 🙂

Więcej informacji znajdziecie na:
http://www.tlustezycie.pl/2012/06/protoko-autoimmunologiczny.html
http://autoimmune-paleo.com/
http://nie-umiem-gotowac.blogspot.de/2014/11/paleo-jadospis-protoko.html
http://paleosmak.pl/protokol-autoimmunologiczny/

2 thoughts on “AIP – protokół autoimmunologiczny – co to jest?

  1. witam, ciezko znalezc informacje odnosnie diety AIP i oleju lnianego. Sam olej lniany jest jednym z najlepszych olejow i jak nabardziej polecany jest w duzych ilosciach przy chorobach autoimmunologicznych. Ale… chyba sam fakt ze wytwarza sie go z ziaren, automatycznie dyskwalifikuje go z diety AIP. Nie wiem tylko czy slusznie, bo sam olej nie zawiera tych samych substancji co siemie lniane (ziarna), takze moim zdaniem powinien byc dozwolony.

    1. Wiesz, wszystko zależy od podejścia, AIP jest bardzo młodym sposobem dietoterapii, dlatego często powstają jakieś sprzeczności. Prawda jest taka, że jednej osobie ten olej lniany nie zaszkodzi i będzie mogła go używać, a innej bardzo przeszkodzi w drodze do zdrowia. Dlatego ten pierwszy etap AIP jest bardzo restrykcyjny, ponieważ ma na celu eliminację wszystkich możliwych czynników prozapalnych. Później, jak najbardziej uważam, że warto go włączyć do diety 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *